Gniezno liczy dziś mniej niż 60 tysięcy mieszkańców. Najnowszy raport o stanie miasta pokazuje, że proces wyludniania trwa nieprzerwanie od kilku lat, a jednocześnie pogłębiają się problemy związane ze starzeniem społeczeństwa i malejącą liczbą urodzeń. Dane za 2025 rok nie pozostawiają złudzeń – miasto staje przed jednym z największych wyzwań ostatnich dekad.
Na koniec 2025 roku w Gnieźnie zameldowanych było 59 687 mieszkańców. Dla porównania, w 2019 roku liczba mieszkańców wynosiła 65 726 osób. Oznacza to spadek o 6039 mieszkańców w ciągu sześciu lat.
To nie jest jednorazowe tąpnięcie, ale trwały trend widoczny w kolejnych latach. Z roku na rok liczba mieszkańców maleje, a dane zawarte w raporcie wskazują, że proces ten nie wyhamowuje.
Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące najmłodszych mieszkańców miasta.
Coraz mniej dzieci
W 2020 roku w Gnieźnie mieszkały 4342 dzieci w wieku do 7 lat. Pięć lat później było ich już tylko 2981. Oznacza to spadek o 1361 dzieci, czyli o ponad 31 procent.
Tak duża zmiana w tak krótkim czasie może mieć w przyszłości wpływ na funkcjonowanie przedszkoli i szkół podstawowych. Mniejsza liczba dzieci oznacza bowiem mniejsze roczniki uczniów trafiających do miejskiego systemu edukacji.
Potwierdzają to również statystyki urodzeń.
W 2020 roku w Gnieźnie urodziło się 542 dzieci. W 2025 roku liczba urodzeń wyniosła już tylko 309.
To spadek o 233 urodzenia w ciągu pięciu lat, czyli o około 43 procent.
Tak niskiej liczby urodzeń nie da się zrekompensować nawet dodatnim bilansem migracji. Tymczasem raport pokazuje, że problem jest znacznie szerszy.
Na jedno urodzenie przypada niemal trzy zgony
W 2025 roku w Gnieźnie odnotowano 309 urodzeń oraz 859 zgonów.
Oznacza to, że liczba zgonów była niemal trzykrotnie wyższa od liczby narodzin.
Różnica między tymi wartościami wyniosła około 550 osób. To właśnie tzw. przyrost naturalny, który w przypadku Gniezna pozostaje wyraźnie ujemny.
Takie proporcje pokazują, że nawet gdyby liczba mieszkańców nie zmieniała miejsca zamieszkania, populacja miasta i tak by malała.
Demografowie od lat wskazują, że ujemny przyrost naturalny staje się jednym z najważniejszych problemów wielu polskich miast średniej wielkości. Dane z Gniezna pokazują, że stolica pierwszych Piastów nie jest wyjątkiem.
Mieszkańcy są coraz starsi
Zmiany widać również w strukturze wiekowej mieszkańców.
Średni wiek gnieźnianina wynosi obecnie 44,5 roku. Jeszcze w 2020 roku było to 42,4 roku.
Wzrost o ponad dwa lata w ciągu pięciu lat oznacza, że społeczeństwo miasta systematycznie się starzeje.
Jednocześnie maleje liczba mieszkańców w wieku produkcyjnym. Według danych zawartych w raporcie, grupa osób w wieku od 18 do 60 lat zmniejszyła się z 35 113 mieszkańców w 2020 roku do 31 839 w roku 2025.
To spadek o 3274 osoby.
Dla lokalnej gospodarki ma to szczególne znaczenie. To właśnie mieszkańcy w wieku produkcyjnym tworzą rynek pracy, zakładają firmy, kupują mieszkania i w największym stopniu uczestniczą w życiu gospodarczym miasta.
Co mówią liczby?
Zestawienie najważniejszych danych demograficznych z raportu prowadzi do kilku jednoznacznych wniosków.
Po pierwsze, Gniezno systematycznie traci mieszkańców.
Po drugie, gwałtownie maleje liczba dzieci i nowo narodzonych mieszkańców.
Po trzecie, liczba zgonów znacząco przewyższa liczbę urodzeń.
Po czwarte, społeczeństwo miasta staje się coraz starsze, a liczba mieszkańców w wieku produkcyjnym wyraźnie spada.
To procesy rozłożone na lata, ale ich skutki mogą być odczuwalne w wielu obszarach funkcjonowania miasta – od edukacji, przez rynek pracy, po politykę społeczną i ochronę zdrowia.
Raport o stanie miasta za 2025 rok nie odpowiada jeszcze na pytanie, jak zatrzymać te trendy. Pokazuje jednak bardzo wyraźnie, że demografia staje się jednym z najważniejszych wyzwań, z jakimi Gniezno będzie musiało zmierzyć się w najbliższych latach.



