Sejmowa Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki przyjęła w środę projekt nowelizacji ustawy o sporcie, który może uratować Tor Poznań przed likwidacją. Dokument trafi teraz do dalszych prac legislacyjnych. Jeśli wejdzie w życie, organizatorzy szkoleń i zawodów na torach motorowych z homologacją Polskiego Związku Motorowego nie będą musieli mierzyć się z zarzutami o przekraczanie norm hałasu.
Chodzi o dopisanie do ustawy przepisu, który uznaje uprawianie sportu na torach motorowych z homologacją PZMot za „powszechne korzystanie ze środowiska”. To oznacza, że takie obiekty byłyby traktowane podobnie jak boiska, korty czy skateparki – bez konieczności uzyskiwania decyzji środowiskowych.
Sprawa nabrała tempa pod koniec marca 2026 roku, gdy Główny Inspektorat Ochrony Środowiska nakazał zamknięcie Toru Poznań z powodu przekroczenia norm hałasu (50 decybeli w dzień, 40 w nocy). Władze Automobilklubu Wielkopolski odwołały się od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Do czasu rozstrzygnięcia tor działa na dotychczasowych warunkach.
– Nie wyobrażam sobie, aby Tor Poznań został zamknięty. Ten obiekt to nie tylko sport, to także prowadzone od lat szkolenia związane z bezpieczeństwem w ruchu drogowym, zajęcia mają tam także przedstawiciele służb, młodzież szkolna – powiedział podczas posiedzenia wiceminister sportu Piotr Borys.
W środę komisja rozpatrywała dwa projekty. Pierwszy, komisyjny, zakładał objęcie ochroną wyłącznie torów z homologacją PZMot. Drugi, poselski, rozszerzał katalog na wszystkie tory wyścigowe, także te bez homologacji. Ostatecznie jako wiodący wybrano projekt komisyjny. Posłowie argumentowali, że szerszy zapis mógłby objąć ochroną również „dzikie” obiekty na dawnych pasach startowych czy poligonach, nad którymi nie ma żadnej kontroli.
Tor Poznań to jedyny obiekt w Polsce z homologacją na licencjonowane wyścigi samochodowe i motocyklowe. Powstał 49 lat temu na obrzeżach lotniska Ławica, z dala od zabudowań. Dziś wokół wyrosły osiedla i to one są źródłem skarg na hałas. Nowelizacja ma przeciąć prawne wątpliwości, które mogłyby oznaczać koniec nie tylko poznańskiego toru, ale i podobnych obiektów w kraju.



