Klub UKH Start 1954 Gniezno wydał poruszający komunikat. Po tym jak okazało się, że jego zawodnik w poniedziałek utonął w Morzu Bałtyckim.
Trwają poszukiwania 18-letniego mieszkańca powiatu gnieźnieńskiego, który nie wyszedł z morza po kąpieli z kolegami. Jest to zawodnik drużyny hokejowej Start 1954 Gniezno Natan Stranz, syn nauczyciela i trenera hokeja na trawie.
Do tragedii doszło we Władysławowie. Jak ustalili policjanci, młody mężczyzna nagle stracił grunt pod nogami i wpadł w panikę. Silne fale uniemożliwiły mu powrót na brzeg. Dwaj jego koledzy zdołali wyjść z wody i wezwali pomoc. W akcji poszukiwawczej biorą udział ratownicy wodni, policja i straż pożarna.
W środę klub UKH Start 1954 Gniezno wydał poruszający komunikat. Poniżej pełna jego treść.
W miniony poniedziałek dotarła do nas bardzo tragiczna informacja – morze zabrało naszego przyjaciela, zawodnika, ostoje drużyny i największego fana naszego klubu Natana Stranz.
Ogromna tragedia jaka się wydarzyła we Władysławowie wstrząsnęła całą naszą hokejową społecznością. Trudno uwierzyć w to co się wydarzyło oraz napisać cokolwiek bo żadne słowa nie opiszą naszego bólu po stracie tak wspaniałej osoby.
Jesteśmy całymi siłami z rodzicami Natana – Magdaleną oraz Jakubem Stranz.
Prosimy o uszanowanie prywatności rodziny Natana w tak ogromnie trudnym dla nich etapie życia.
W imieniu Magdaleny i Jakuba prosimy również wszystkich o modlitwę, aby ciało Natana wróciło jak najszybciej do rodziny, aby mogli godnie pochować swojego syna.


