W pierwszych siedmiu miesiącach 2025 roku w Polsce odnotowano aż 543 przestępstwa motywowane uprzedzeniami – poinformowała Komenda Główna Policji. To o 159 więcej niż w analogicznym okresie 2024 roku, kiedy zarejestrowano 384 takie przypadki. Wzrost wyniósł 41 procent.
Przestępstwa te najczęściej związane były z uprzedzeniami ze względu na narodowość, język i religię. Policja zwraca uwagę, że choć w polskim prawie nie istnieje definicja „przestępstwa z nienawiści”, organy ścigania posiłkują się terminologią Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). Zgodnie z nią chodzi o każde przestępstwo wymierzone w ludzi lub ich mienie, w którym ofiara jest dobierana na podstawie cech charakterystycznych – takich jak rasa, pochodzenie etniczne, religia, płeć czy orientacja seksualna.
Policja podkreśla, że w tego rodzaju sprawach kluczowa jest motywacja sprawcy. To właśnie uprzedzenia – ujawnione przed lub w trakcie czynu – odróżniają przestępstwo na tle nienawiści od innych form przestępczości. Dlatego istotne jest udokumentowanie w toku postępowania, że sprawca kierował się negatywnym stosunkiem wobec danej grupy społecznej.
Funkcjonariusze przypominają także, że choć mowa nienawiści nie jest bezpośrednio penalizowana w polskim Kodeksie karnym, to wiele zachowań może być kwalifikowanych jako zniesławienie (art. 212 k.k.) lub znieważenie (art. 216 k.k.).
Dane o przestępstwach z nienawiści gromadzone są od 2015 roku w ramach specjalnego monitoringu. W każdej komendzie wojewódzkiej wyznaczeni są koordynatorzy, którzy nadzorują takie sprawy, a następnie przekazują zebrane informacje do analizy. Pozwala to na lepsze rozpoznawanie skali zjawiska, metod działania sprawców oraz wskazuje na konieczność dodatkowych szkoleń funkcjonariuszy. Postępowania te znajdują się także pod ścisłym nadzorem prokuratury.


