45-letni obywatel Ukrainy, mieszkający w gminie Kiszkowo, miał trzy aktywne zakazy prowadzenia pojazdów – dwa wydane przez Sąd Rejonowy w Gnieźnie i jeden przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy. To jednak nie powstrzymało go przed tym, by ponownie wsiąść za kierownicę. Został zatrzymany podczas kontroli drogowej. Teraz czeka go rok więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia, przepadek samochodu, a na koniec – deportacja.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 19 marca, przed godziną 14.00 w Węgorzewie w gminie Kiszkowo. Funkcjonariusze gnieźnieńskiej drogówki zatrzymali do kontroli Mercedesa. Gdy sprawdzili kierowcę w policyjnych bazach, okazało się, że 45-latek ma trzy aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komisariat w Kłecku. Już następnego dnia – w trybie przyspieszonym – stanął przed Sądem Rejonowym w Gnieźnie.
Sąd: rok więzienia, dożywotni zakaz, przepadek auta
Sąd nie miał wątpliwości co do winy 45-latka. Orzekł wobec niego:
- rok bezwzględnego pozbawienia wolności,
- 10 tysięcy złotych grzywny,
- dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych,
- przepadek Mercedesa.
To jednak nie koniec. Policjanci, biorąc pod uwagę notoryczne łamanie zakazu i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drogach, skierowali wniosek o deportację cudzoziemca. 21 marca Straż Graniczna przejęła mężczyznę. Po podjęciu decyzji zostanie przekazany służbom swojego kraju.
Policja przypomina: zakazy są po to, by ich przestrzegać
Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie apeluje o przestrzeganie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Dla obywateli polskich złamanie takiego zakazu może oznaczać karę więzienia. Dla cudzoziemców – dodatkowo deportację.
W tym przypadku 45-latek stracił nie tylko wolność, ale także samochód i możliwość legalnego pobytu w Polsce. To kolejny przykład, że sądowe zakazy to nie puste groźby.


