Sąd Rejonowy w Gnieźnie wydał wyrok w głośnej sprawie znęcania się nad czterema psami, odebranymi we wrześniu 2024 roku z posesji w gminie Trzemeszno. Lekarz weterynarii, który badał zwierzęta, określił ich stan jako kachektyczny, czyli skrajnego wyniszczenia organizmu. Właściciele usłyszeli surowy wyrok.
Przypomnijmy: do zdarzenia doszło 14 września 2024 roku. Funkcjonariusze policji z Trzemeszna asystowali wówczas inspektorom Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami podczas interwencyjnego odebrania czterech psów. Na miejscu, z udziałem technika kryminalistyki, przeprowadzono oględziny zwierząt.
Lekarz weterynarii stwierdził, że czworonogi są w stanie kachektycznym – czyli cierpią na zespół wyniszczenia, charakteryzujący się postępującą, skrajną utratą masy ciała (mięśni i tłuszczu) w wyniku przewlekłego zaniedbania. Psy były także wychudzone, odwodnione i zaniedbane.
Materiał dowodowy zebrany przez policję pozwolił na postawienie właścicielom zarzutów znęcania się nad zwierzętami. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Gnieźnie.
Zapadł wyrok, który środowiska prozwierzęce uznają za znaczący i odstraszający. Sąd wymierzył sprawcom karę w wysokości 250 stawek dziennych po 20 złotych, co daje łączną kwotę 5 tysięcy złotych. Dodatkowo nałożono karę grzywny w wysokości 2 tysięcy złotych na rzecz wybranej organizacji społecznej.
Najdotkliwszym elementem wyroku jest jednak zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt przez okres 5 lat. Sąd zasądził również od sprawców zwrot kosztów sądowych.
Tego typu wyroki pokazują, że polskie sądy zaczynają surowiej traktować przypadki okrucieństwa wobec zwierząt, stosując nie tylko kary finansowe, ale także długoterminowe zakazy, mające na celu realną ochronę zwierząt przed krzywdą.







