Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska, która awansowała do II tury wyborów na przewodniczącego Polski 2050, od razu rozpoczęła działania na rzecz zjednoczenia partii. W sobotę zaprosiła do współpracy troje kandydatów, którzy odpadli w pierwszym głosowaniu: Joannę Muchę, Ryszarda Petru i Rafała Kasprzyka.
W nagraniu opublikowanym w serwisie X, Hennig-Kloska podziękowała swoim zwolennikom i pogratulowała rywalom. Zwracając się do Joanny Muchy, która zdobyła 119 głosów i była blisko wyprzedzenia jej, powiedziała: „Zrobiłaś świetny wynik, depcząc mi po piętach. Liczę na naszą dalszą współpracę”.
Podkreśliła również dobre wyniki Ryszarda Petru (95 głosów) i Rafała Kasprzyka (34 głosy). „Wiele rozmawialiśmy w trakcie tej kampanii o zmianach, które w naszej organizacji są potrzebne. Zapraszam was już dziś do współpracy. Niezależnie od tego, jaki będzie wynik drugiej tury wyborów, ta współpraca jest nam dziś bardzo, bardzo potrzebna” – oświadczyła kandydatka.
Decydująca walka w poniedziałek
Hennig-Kloska zmierzy się w II turze z minister funduszy Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, która w sobotę zdobyła zdecydowane poparcie 277 delegatów. Samą rywalkę także pogratulowała, ale dodała stanowczo: „Kasiu, bardzo dobry wynik, ale drugiej tury nie oddam bez walki”.
Głosowanie, które wyłoni nowego szefa partii po Szymonie Hołowni, odbędzie się w poniedziałek 12 stycznia. Kluczowe dla wyniku może okazać się poparcie elektoratu odpadłych kandydatów, szczególnie Joanny Muchy, która zakończyła I turę z niewielką stratą do Hennig-Kloskiej.



