Reprezentacja Polski kobiet w efektownym stylu pokonała na wyjeździe Słowację 34:21 w meczu 5. kolejki EHF EURO Cup 2026. Dzięki korzystnemu wynikowi drugiego spotkania – Norwegia rozgromiła Rumunię 45:25 – Biało-Czerwone wciąż zachowują szansę na awans do turnieju Final4. Kluczowe rozstrzygnięcie zapadnie w niedzielę.
Od pierwszych minut Polki narzuciły rywalkom swoje warunki. Skuteczna defensywa i dobra postawa w bramce pozwoliły szybko objąć prowadzenie, choć pierwsza połowa nie była wolna od przestojów. Słowaczki potrafiły doprowadzić do wyrównania, a nawet wyjść na prowadzenie. Końcówka tej części należała jednak już do Polek, które zeszły do szatni z wynikiem 13:10.
Balsam i Gadzina nie do zatrzymania
Po przerwie przewaga Biało-Czerwonych systematycznie rosła. Zmiany w ustawieniu obronnym i szeroka rotacja składu przyniosły oczekiwany efekt. Polki przejęły pełną kontrolę nad meczem i konsekwentnie powiększały dystans. W ofensywie nie do zatrzymania była Magda Balsam, która zdobyła 11 bramek. Świetny powrót do reprezentacji zanotowała Joanna Gadzina, autorka 5 trafień.
W drugiej połowie Polki grały dojrzale i skutecznie, eliminując błędy i utrzymując wysoką intensywność. Słowaczki nie były w stanie znaleźć odpowiedzi na dobrze zorganizowaną obronę ani na skuteczny atak rywalek. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem 34:21.
Niedzielny finał z Rumunią
Wygrana w połączeniu z korzystnym rezultatem w drugim meczu sprawia, że los awansu pozostaje w rękach Polek. Kluczowe rozstrzygnięcie zapadnie w niedzielę w meczu z Rumunią. Aby znaleźć się w turnieju finałowym, Biało-Czerwone będą musiały zwyciężyć różnicą co najmniej pięciu bramek.
W reprezentacji zagrały dwie zawodniczki Enei MKS Gniezno – Aleksandra Cygan (3 bramki) oraz Nikola Głębocka (1 bramka).
Polska: Płaczek, Wdowiak – Polańska, Gadzina (5), Noga (3), Kobylińska (1), Rosiak (1), Cygan (3), Balsam (11), Głębocka (1), Pankowska (1), Granicka (1), Nosek (1), Michalak (3), Górna (3), Uścinowicz.



