20-letni obywatel Ukrainy, który kierował samochodem pomimo sądowego zakazu, został skazany na rok pozbawienia wolności. Wyrok dla mieszkańca Gniezna jest jasnym sygnałem, że lekceważenie takiego zakazu pociąga za sobą drastyczne konsekwencje.
Do zdarzenia doszło pod koniec września w Polskiej Wsi. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Kłecku zatrzymali do rutynowej kontroli volkswagena. Jak się okazało, jego kierowca – 20-latek – miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zakaz został na niego nałożony 28 maja i obowiązywał do 25 listopada. Mimo to, mężczyzna postanowił wsiąść za kierownicę.
Sprawa w trybie przyspieszonym
Sprawa potoczyła się bardzo szybko. Sąd Rejonowy w Gnieźnie rozpatrzył ją w trybie przyspieszonym i wymierzył 20-latkowi surową karę. Wyrok to nie tylko rok pozbawienia wolności, ale również obowiązek zapłaty 8 tysięcy złotych świadczenia pieniężnego oraz pokrycia kosztów sądowych.
Policja zdecydowanie podkreśla, że prowadzenie pojazdu wbrew sądowemu zakazowi to nie wykroczenie, a poważne przestępstwo. Wymierzona kara ma stanowić wyraźny sygnał dla wszystkich, którzy myślą o podobnym postępowaniu. Narażanie innych uczestników ruchu i celowe łamanie prawa spotka się z ostrą reakcją wymiaru sprawiedliwości, z karą pozbawienia wolności włącznie.



