Poniedziałkowy poranek przyniósł Wielkopolsce ekstremalnie trudne warunki drogowe. Opady marznącego deszczu pokryły drogi i chodniki warstwą lodu, co doprowadziło do blisko 200 kolizji drogowych w całym regionie. Policja ostrzega, że liczba ta wciąż rośnie.
Lodowiska na drogach i chodnikach
„Na drogach jest lód” – alarmuje podkom. Maciej Święcichowski z biura prasowego wielkopolskiej policji. Ślisko jest również na autostradzie A2, gdzie między węzłami Konin Wschód a Koło zderzyły się cztery samochody, blokując jeden pas ruchu. W nocy w Zalasewie tir wpadł w poślizg i uszkodził kwiaciarnię.
Równie niebezpiecznie jest na chodnikach. W Poznaniu, również w centrum miasta, tworzą się prawdziwe lodowiska. Piesi wywracają się po wyjściu z tramwajów i autobusów. Służby zalecają ekstremalną ostrożność podczas poruszania się pieszo.
Komunikacja miejska w kryzysie
Transport publiczny zmaga się z ogromnymi utrudnieniami:
- Autobusy w Poznaniu i okolicznych gminach mają problemy z pokonywaniem wzniesień i kursują z opóźnieniami.
- Serwis e-poznan poinformował, że opady marznącego deszczu unieruchomiły ładowarki autobusów elektrycznych w stolicy Wielkopolski, pogłębiając chaos komunikacyjny.
Bezpieczeństwo przede wszystkim: odwołane lekcje
W trosce o bezpieczeństwo uczniów w wielu gminach podjęto decyzję o odwołaniu zajęć. Między innymi w szkołach podstawowych na terenie Gniezna lekcje zostały zawieszone. Miasto zapewniło, że dzieci, które mimo wszystko dotrą do placówek, otrzymają opiekę.
Policja i służby apelują do wszystkich o ograniczenie podróży do absolutnego minimum, zachowanie szczególnej ostrożności za kierownicą i podczas chodzenia, a także śledzenie komunikatów drogowych i od szkół.



