Mężczyzna podający się za pracownika banku, presja czasu, rzekomo zagrożone oszczędności i instalacja aplikacji do zdalnej obsługi. 12 marca ofiarą manipulacji padł mieszkaniec Gniezna, który stracił ponad 40 tysięcy złotych. Policja po raz kolejny ostrzega: to klasyczna metoda oszustwa, która wciąż zbiera żniwo.
Schemat działania był typowy dla tego typu przestępstw. Na telefon komórkowy seniora zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku. Poinformował go, że jego aktywa finansowe są zagrożone. Zmanipulowany 67-latek, chcąc chronić swoje oszczędności, postanowił zastosować się do instrukcji rozmówcy.
Oszust polecił mu zainstalowanie na telefonie aplikacji AnyDesk, która umożliwia zdalne sterowanie urządzeniem. Po jej zainstalowaniu sprawcy zyskali pełen dostęp do konta bankowego pokrzywdzonego. Z jego rachunku przelali na inne konta łącznie ponad 40 tysięcy złotych.
Dopiero po fakcie senior zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. Jak sam później relacjonował, rozmówcy używali polskich imion i nazwisk, ale mówili z wyraźnym wschodnim akcentem – to jednak nie wzbudziło w porę jego czujności.
Policja ostrzega: bądźmy czujni
Gnieźnieńscy policjanci po raz kolejny apelują, szczególnie do seniorów, o zachowanie ostrożności w kontaktach telefonicznych. – Pracownicy banków nigdy nie informują o zagrożonych pieniądzach i nie żądają od klientów instalowania dodatkowego oprogramowania, podawania loginów, haseł czy kodów autoryzacyjnych – przypominają funkcjonariusze.
W przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast się rozłączyć i samodzielnie skontaktować się z bankiem za pośrednictwem oficjalnej infolinii. Nigdy nie należy działać pod wpływem presji czasu, którą oszuści celowo wywołują.
Nie daj się oszukać
Historia 67-letniego gnieźnianina to kolejny dowód na to, że przestępcy wciąż skutecznie wykorzystują zaufanie, strach i niewiedzę swoich ofiar. Anydesk, blik, „konto techniczne” – to hasła, które powinny natychmiast wzbudzić czujność.
Policja apeluje także do rodzin i opiekunów osób starszych: rozmawiajcie z seniorami o zagrożeniach, przestrzegajcie przed fałszywymi telefonami i tłumaczcie, jak działają oszuści. Czasem jedna rozmowa może uchronić przed utratą życiowych oszczędności.



