W centrum Poznania, u zbiegu Św. Marcin i Skośnej, we wtorek wmurowano kamień węgielny pod budowę nowej siedziby Teatru Muzycznego. Obiekt ma być gotowy do końca 2028 roku i będzie pierwszym teatrem wybudowanym w mieście od podstaw po 1945 roku.
– Na ten teatr Poznań czekał 70 lat. To niesamowite, że w dniu naszego jubileuszu możemy wmurowywać ten kamień – mówił przed uroczystością dyrektor Teatru Muzycznego Przemysław Kieliszewski. – Jak taki mały Dawid, którym był nasz teatr, zwyciężyliśmy Goliata, czyli wszystkie przeciwności.
Budynek stanie tuż przy linii kolejowej i jednym z głównych skrzyżowań miasta. Projekt zakłada dużą scenę z widownią na blisko 1200 miejsc, salę kameralną na około 300 osób, restaurację z salą bankietową, studio nagrań i otwarte foyer. Podziemia zaadaptowane zostaną na Miejsce Doraźnego Schronienia. – Przykładamy wielką wagę do akustyki, systemów nagłośnieniowych i technologii – podkreślił Kieliszewski.
W akcie erekcyjnym zapisano, że inwestycja „potwierdza, że kultura stanowi trwały fundament wspólnoty i życia miasta”. Podsekretarz stanu w MKiDN Marek Krawczyk mówił o „szczęśliwym dniu dla Poznania i polskiej kultury”. Na uroczystości obecni byli m.in. prezydent Jacek Jaśkowiak, marszałek Marek Woźniak, starosta Jan Grabkowski oraz były minister kultury Piotr Gliński.
375 milionów za podstawę, 491 z opcjami
Generalnym wykonawcą jest Dekpol Budownictwo. Wartość zamówienia podstawowego to blisko 375 mln zł brutto. Łączna kwota przy wykorzystaniu wszystkich praw opcji – w tym budowy Parku Wody i Muzyki – sięga około 491 mln zł. Inwestycję współfinansują miasto Poznań, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz powiat poznański. Umowę podpisano pod koniec maja ubiegłego roku.
Obecnie Teatr Muzyczny działa w dawnym gmachu Domu Żołnierza, w którym podczas wojny mieściło się Gestapo. Warunki lokalowe od lat uniemożliwiają realizację części przedsięwzięć artystycznych. Nowa siedziba ma to zmienić – i dać miastu obiekt, który, jak zapowiadają władze teatru, stanie się wizytówką Poznania.
fot. Fot. Bartosz Olszak













