Lekarze będą mogli pracować maksymalnie tyle, ile odpowiada dwóm etatom, a wynagrodzenia uzależnione od wartości wykonywanych procedur mają odejść do przeszłości. Takie zmiany zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów.
Szef rządu poinformował, że nowe przepisy mają objąć również lekarzy pracujących na kontraktach. Obecnie limity czasu pracy obowiązują przede wszystkim osoby zatrudnione na umowę o pracę.
– Lekarze będą mogli pracować długo, żeby zarobić dużo, ale wymagane jest także precyzyjne określenie, jak długo może lekarz pracować. Chodzi o bezpieczeństwo pacjenta i wyeliminowanie pola do nadużyć. Zdarzały się przypadki, że pracowano większą liczbę godzin, niż ma doba. I to w kilku miejscach – powiedział Donald Tusk.
Premier zapowiedział, że limit czasu pracy będzie odpowiadał maksymalnie dwóm etatom.
Drugą istotną zmianą ma być odejście od wynagradzania lekarzy poprzez ustalanie ich zarobków jako procentu od wartości wykonanych procedur medycznych.
– Leczenie nie jest brutalnym biznesem. Liczenie procentu od procedury, a niektóre procedury są bardzo drogie, doprowadzało do sytuacji, które wzbudziły uzasadnione emocje – stwierdził premier.
Jak dodał, takie rozwiązania prowadziły do przypadków bardzo wysokich wynagrodzeń, sięgających nawet wielu tysięcy złotych za godzinę pracy.
– To się musi skończyć i dzięki tym rozwiązaniom powinno się skończyć – podkreślił.
Podczas wtorkowego posiedzenia rządu minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawia informacje o postępach prac nad reformą ochrony zdrowia, zapowiedzianą na początku lipca. Do konsultacji publicznych trafiły już cztery projekty rozporządzeń, a równolegle trwają prace nad dwoma ustawami, które mają wprowadzić kolejne zmiany w systemie.



