W nocy z 25 na 26 lutego służby ratunkowe interweniowały w Kozłowie, gdzie doszło do pożaru w piwnicy budynku jednorodzinnego. Sytuacja, do której wezwano jednostki straży pożarnej, była poważna, a działania ratunkowe wymagały szybkiej reakcji oraz współpracy wielu służb.
Interwencja służb ratunkowych
Pożar wybuchł krótko przed godziną 4:00, a zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb ratunkowych zaledwie kilka chwil wcześniej. Na miejsce natychmiast wysłano jednostki z Trzemeszna, Gniezna, Jastrzębowa, Wymysłowa oraz Strzyżewa Smykowego. Po dotarciu na miejsce, strażacy i policjanci szybko ocenili sytuację. Zauważyli, że w środku budynku znajdowała się starsza kobieta, która miała trudności z poruszaniem się.
W związku z zagrożeniem, ratownicy przystąpili do ewakuacji. Kobieta została wydobyta przez okno, a następnie przetransportowana do szpitala w Gnieźnie na obserwację. Na szczęście, drugi lokator – starszy mężczyzna – zdołał samodzielnie opuścić budynek, unikając poważnych obrażeń.
Przyczyny zdarzenia i skutki pożaru
Jak poinformowała Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, przyczyną pożaru były niedomknięte drzwi od pieca. Obecnie nie są znane dokładne straty materialne, ponieważ trwają jeszcze analizy skutków zdarzenia. Ogień szybko się rozprzestrzeniał, a gęsty dym wypełnił cały dom, co potęgowało trudność w przeprowadzeniu akcji ratunkowej.
W wyniku działań gaśniczych, ruch na drodze Rudki – Jastrzębowo został całkowicie zablokowany. Mimo to, wszystkie służby działały sprawnie i skutecznie, co pozwoliło na zabezpieczenie terenu oraz dalsze zminimalizowanie skutków pożaru.
Podsumowanie
Pożar w Kozłowie to wydarzenie, które przypomina o konieczności zachowania ostrożności w użytkowaniu źródeł ciepła. Szereg działań podejmowanych przez służby ratunkowe wykazał się profesjonalizmem i szybką reakcją, co przyczyniło się do uratowania życia i zdrowia lokatorów budynku. Na obecną chwilę trwa ustalanie dalszych losów ewakuowanej kobiety oraz okoliczności zdarzenia.



