Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jest gotowa do walki z nadchodzącą zimą. Na drogach krajowych w Wielkopolsce pojawi się łącznie 280 pojazdów, w tym 187 pługosolarek. Do utrzymania przejezdności prawie 2000 km tras dyrekcja planuje zużyć ponad 52 tysiące ton soli.
Jak poinformowała we wtorek Alina Cieślak z poznańskiego oddziału GDDKiA, zimowe utrzymanie dróg o łącznej długości 1960 km prowadzone będzie całodobowo, przez siedem dni w tygodniu. W 18 magazynach zgromadzono zapas soli, który ma wystarczyć na cały sezon. W ubiegłym roku na te działania w regionie wydano ponad 52 mln zł.
Trzy standardy odśnieżania
Drogi w Wielkopolsce będą utrzymywane w trzech różnych standardach:
- Standard I (468 km): jezdnia odśnieżana na całej szerokości, bez warstwy zajeżdżonego śniegu.
- Standard II (984 km): dopuszcza się błoto pośniegowe i cienką warstwę zjeżdżonego śniegu do 6 godzin po opadach.
- Standard III (50 km): zaspy i śnieg utrudniający ruch mogą występować do 6 godzin po ustaniu opadów.
Waży apel do kierowców
GDDKiA przypomina, że za drogi w granicach miast na prawach powiatu (Poznań, Kalisz, Konin, Leszno) odpowiadają ich prezydenci. Koncesjonariusz zarządza także płatnym odcinkiem autostrady A2.
Pojazdy zimowe poruszają się zwykle z prędkością 40-50 km/h. GDDKiA apeluje do kierowców o rozwagę.
– Upraszczamy o przepuszczanie takich pojazdów. Utrudnianie im pracy, np. poprzez zajeżdżanie drogi, stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia – podkreśliła Alina Cieślak.



