W deszczu, z biało-czerwonymi flagami i obowiązkowymi rogalami świętomarcińskimi – tak mieszkańcy Poznania i turyści świętowali Narodowe Święto Niepodległości oraz Imieniny Ulicy Św. Marcin. Choć atmosfera była radosna i patriotyczna, w tym roku nie obyło się bez krytyki i rozczarowania.
Uroczystości z przesłaniem
Oficjalne obchody rozpoczęła msza święta w farze oraz uroczystości na placu Wolności.
– Przyszłość zależy od nas. Niech dzisiejszy dzień będzie wezwaniem do działania – mówiła wojewoda wielkopolska Agata Sobczyk podczas wojewódzkich obchodów Narodowego Święta Niepodległości.
Nie zabrakło tradycyjnego wystrzału z armaty, defilady grup rekonstrukcyjnych oraz koncertu Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych. Na zakończenie oficjalnej części na placu Wolności odbył się piknik rodzinny.
Imieniny bez korowodu – i bez klimatu?
Po południu rozpoczęły się obchody Imienin Ulicy Św. Marcin – jednego z najważniejszych poznańskich wydarzeń w roku. Tym razem jednak zabrakło tego, co zawsze przyciągało tłumy: barwnego korowodu ze szczudlarzami, bębniarzami i machinami scenicznymi.
Organizator – Centrum Kultury Zamek – tłumaczył zmianę formuły koniecznością dostosowania się do przepisów o imprezach masowych. Zamiast korowodu powstało „imieninowe miasteczko” przed CK Zamek, odgrodzone i objęte kontrolami bezpieczeństwa.
To jednak nie wszystkim przypadło do gustu.
– Nie ma tego klimatu! Zawsze czuło się, że to święto całej ulicy, a teraz to zamknięty teren z bramkami i kolejkami – mówiła pani Katarzyna, która na święto przyjechała z rodziną.
Inny uczestnik dodaje:
– Korowód to było serce tej imprezy. Teraz ludzie tłoczą się przy wejściu, żeby w ogóle coś zobaczyć.
Deszcz, rogale i muzyka
Mimo niesprzyjającej pogody, ulica Św. Marcin jak co roku wypełniła się tłumami. W długich kolejkach ustawiano się po rogale świętomarcińskie, gęsinę i grzane wino. Na scenie pojawił się tradycyjnie św. Marcin, który odebrał klucze do miasta z rąk prezydenta Jacka Jaśkowiaka.
Nie brakowało też pozytywnych opinii.
– Poznań potrafi świętować z radością i bez polityki. Nawet jeśli pada, to i tak warto tu być – mówiła pani Karolina, mieszkanka miasta od kilku lat.
Na ulicy Św. Marcin przez cały dzień odbywały się koncerty, warsztaty i animacje, a wieczorem publiczność czekał koncert Małgorzaty Ostrowskiej.
Marsz Niepodległości bez incydentów
We wtorek ulicami Poznania przeszedł także Marsz Niepodległości. Według policji, wzięło w nim udział około tysiąca osób. Wydarzenie przebiegło spokojnie i bez incydentów.



