W jadłodajni przy ul. Lecha w Gnieźnie osoby samotne, ubogie i doświadczające kryzysu bezdomności zasiadły do wspólnej wieczerzy wigilijnej. Spotkanie zorganizowane przez Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej zgromadziło przy jednym stole gości, wolontariuszy i organizatorów, tworząc wyjątkową świąteczną wspólnotę.
Obecność Prymasa Polski
Wśród uczestników był prymas Polski abp Wojciech Polak, który dzielił się opłatkiem i składał życzenia. W swojej wypowiedzi podkreślał uniwersalne przesłanie świąt.
– To wigilijne spotkanie przypomina, że to szczególny dzień – dzień narodzenia Pana Jezusa. Bóg przychodzi jako człowiek. Dlaczego? Pierwsza odpowiedź jest taka, że zrobił to dla ciebie i dla mnie, niezależnie od tego, jaki ten człowiek jest i co mu się w życiu wydarza. Bóg zawsze szuka człowieka i do niego wychodzi – mówił abp Polak.
Prymas zwracał uwagę na wartość autentycznej wspólnoty i wzajemnej troski, która przejawia się nie w deklaracjach, ale w faktycznych działaniach.
Więcej niż posiłek
– Istotą tego spotkania jest nie tylko ciepły posiłek, ale przede wszystkim obecność drugiego człowieka – podkreślił dyrektor Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej ks. Marcin Andrzejewski.
W przygotowanie i przeprowadzenie wigilii zaangażowały się siostry szarytki ze Zgromadzenia św. Wincentego a Paulo, które od lat towarzyszą osobom w kryzysie bezdomności i ubóstwa.
Tradycyjna oprawa
Na stołach pojawiły się wszystkie tradycyjne potrawy wigilijne: czerwony barszcz, karp, kapusta z grzybami i inne świąteczne dania. Wieczerzy towarzyszyło wspólne kolędowanie przy akompaniamencie gitary.
Spotkanie stało się żywym przykładem realizacji idei wyrażonej w słowach, które wybrzmiały tego wieczoru: „Gdy Bóg się rodzi, nikt nie powinien być sam”.









