Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Poznaniu zatrzymali 53-letniego mieszkańca miasta, podejrzanego o przeprowadzenie cyberataku na system informatyczny operatora infrastruktury wodnokanalizacyjnej. Mężczyzna, który jest byłym pracownikiem zaatakowanej firmy, miał nielegalnie dostać się do sieci, pobrać dane, a następnie upublicznić je w tzw. darknecie. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
Atak na infrastrukturę krytyczną
Jak poinformował we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, prok. Łukasz Wawrzyniak, do incydentu doszło w czerwcu 2025 roku. Atak dotyczył systemu operatora zaliczanego do infrastruktury krytycznej, co podnosi rangę całej sprawy.
Według prokuratury, mężczyzna najpierw uzyskał nieautoryzowany dostęp do sieci firmy, a następnie, korzystając z konta technicznego, pobrał dane. Ostatnim etapem było czasowe upublicznienie skradzionych informacji w darknecie, przy użyciu technologii maskujących jego rzeczywistą lokalizację w sieci.
Motywacja: chęć „zwrócenia uwagi”?
Podczas przesłuchania 53-latek częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów. W swoich wyjaśnieniach wskazał jednak zaskakujący motyw. Jak przekazał rzecznik, mężczyzna twierdził, że „zadziałał tak nie po to, by zaszkodzić firmie, ale by wzbudzić większą uwagę na cyberbezpieczeństwo firmy”.
Zatrzymanie i zarzuty
Mężczyzna został zatrzymany 4 lutego 2026 roku. Prokurator przedstawił mu zarzuty popełnienia dwóch przestępstw: bezprawnego uzyskania dostępu do systemu informatycznego oraz nielegalnego przetwarzania danych osobowych.
Za te czyny, zgodnie z Kodeksem karnym, grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch. Sprawa trafi teraz do sądu.
Akcja poznańskich cyberpolicjantów pokazuje rosnącą czujność służb w zakresie ochrony kluczowej infrastruktury państwowej przed atakami, które – nawet jeśli motywowane rzekomą troską o bezpieczeństwo – stanowią poważne przestępstwo.



