W stolicy Wielkopolski uruchomiono unikatową w skali Europy linię pilotażową do prototypowania ogniw litowych i sodowo-jonowych. To przedsięwzięcie, które może zrewolucjonizować nie tylko rynek elektroniki użytkowej, ale także elektromobilność i sektor obronny. Dla regionu to sygnał, że Wielkopolska staje się ważnym graczem w dziedzinie nowoczesnych technologii magazynowania energii.
Inwestycja zrealizowana została w Łukasiewicz – Instytucie Metali Nieżelaznych (IMN) w Poznaniu, jednym z 22 instytutów Sieci Badawczej Łukasiewicz. Jak podkreślają twórcy, nowa infrastruktura pozwala tworzyć i testować zaawansowane technologie bateryjne w warunkach zbliżonych do przemysłowych. To kluczowe z punktu widzenia transformacji energetycznej, elektromobilności i bezpieczeństwa państwa.
Od smartfona po wojsko
Nowa linia pilotażowa umożliwia szybkie prototypowanie ogniw w formacie pouch – od przygotowania elektrod, przez montaż, aż po testy wydajności. Dzięki temu możliwe będzie opracowywanie nowych generacji baterii o ulepszonych parametrach, które znajdą zastosowanie w smartfonach, laptopach, pojazdach elektrycznych, a nawet w przemyśle zbrojeniowym.
Jak podkreślił prezes Centrum Łukasiewicz dr Hubert Cichocki, inwestycja znacząco wzmacnia potencjał instytutu, który rozwija kompetencje w obszarze chemicznych źródeł prądu. To także ważny element rozwoju infrastruktury badawczej całej Sieci i odpowiedź na strategiczne wyzwania związane z transformacją energetyczną oraz obronnością.
Unikatowość w skali Europy
Dr inż. Barbara Juszczyk, dyrektor Łukasiewicz – IMN, zaznaczyła, że wyjątkowość tej linii polega na połączeniu funkcji badawczych z możliwością półprzemysłowego wytwarzania prototypów. – Dzięki temu możliwe staje się znacznie szybsze przechodzenie od wyników badań laboratoryjnych do demonstratorów technologii, które mogą być oceniane pod kątem zastosowań przemysłowych – wyjaśniła.
Najbliższe porównywalne linie funkcjonują w Niemczech i Austrii. Teraz Polska, a konkretnie Wielkopolska, dołącza do tego elitarnego grona, zyskując dostęp do zaawansowanego zaplecza badawczo-rozwojowego bez konieczności korzystania z zagranicznych ośrodków.
Miliony na rozwój
Całkowity koszt modernizacji laboratorium i jego wyposażenia wyniósł ponad 9 milionów złotych, z czego ponad 7 milionów stanowiła subwencja ze środków ministerialnych.
Dla regionu to nie tylko prestiż, ale i realna szansa na rozwój współpracy z przemysłem, przyciągnięcie inwestycji i wzmocnienie pozycji w obszarze nowoczesnych technologii. W dobie walki o niezależność energetyczną i technologiczną Europy takie inwestycje są na wagę złota. A ta w Poznaniu właśnie ruszyła.



