Co trzeci młody człowiek w Polsce doświadcza samotności. Ponad połowa młodych dorosłych nie pozostaje w żadnym związku, a jedna trzecia nie miała intymnych relacji w ciągu ostatniego roku. To wnioski z „Diagnozy Młodzieży 2026” – badania, które stało się punktem wyjścia do ogólnopolskich konsultacji z młodymi Polakami. Ministerstwo Edukacji Narodowej rozpoczęło właśnie proces tworzenia strategii młodzieżowej państwa. I pierwsze debaty pokazują: problem jest głębszy, niż sądzono.
– Młodzi są przeciążeni, samotni, ale też bardzo świadomi swoich emocji – mówi PAP Paweł Rabiej z Uczelni Korczaka, koordynator badania.
Pierwsze spotkanie w ramach konsultacji odbyło się w środę w Olsztynku. Młodzież pracowała w grupach, dyskutowała i przedstawiała swoje wnioski. Kolejne odbędą się w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Celem jest stworzenie strategii młodzieżowej państwa – dokumentu, który ma odpowiadać na realne problemy młodego pokolenia.
Stres, presja i brak czasu
Już pierwsza debata ujawniła kluczowe problemy. Młodzież wskazywała na ogromny stres związany ze szkołą, presję – zarówno domową, jak i szkolną – oraz wykluczenie komunikacyjne, które utrudnia dostęp do edukacji, kultury i relacji społecznych.
– Ich życie jest zaplanowane od rana do wieczora, a jednocześnie brakuje przestrzeni na rozmowę i bycie razem – podkreśla Rabiej.
Młodzi nie chcą powielać modelu życia swoich rodziców opartego na ciągłym pośpiechu i pracy. Chcą żyć inaczej – bardziej świadomie, z większym naciskiem na relacje i odpoczynek.
Samotność, która nie znika
Najbardziej niepokojącym wnioskiem z badań jest skala samotności. Doświadcza jej co trzeci młody człowiek. Relacji jest mniej, a rodzice często nie są pierwszym wyborem, gdy młodzi chcą porozmawiać o swoich problemach.
Rośnie także liczba osób, które nie potrafią lub nie mają okazji budować bliskich relacji. Ponad połowa młodych dorosłych nie jest w związku, a jedna trzecia nie miała doświadczeń intymnych w ciągu ostatniego roku.
– Nawet bardzo młode osoby zastanawiają się, czy znajdą pracę i kogoś bliskiego – zaznacza Rabiej.
Sztuczna inteligencja zamiast bliskości
W odpowiedzi na brak realnych relacji część młodych ucieka w świat cyfrowy. Jak wynika z badań, niektórzy szukają wsparcia w internecie, a nawet w sztucznej inteligencji.
Jedna z dziewczynek biorących udział w badaniu nazwała swojego Chatu GPT imieniem zmarłej babci – Henryki. To była prawdopodobnie jedyna osoba, która miała dla niej czas.
– To pokazuje, jak silna jest potrzeba bliskości – ocenia Rabiej.
Młodzi chcą być wysłuchani
Konsultacje to drugi etap procesu „diagnoza, dialog, działanie”. Za przygotowanie strategii odpowiada Ministerstwo Edukacji Narodowej. Kluczowe – jak podkreśla koordynator badania – będzie przełożenie wniosków na konkretne decyzje.
– Bez tego młodzi szybko uznają, że znów nie zostali wysłuchani – przestrzega Rabiej.
Jednocześnie badania pokazują, że młodzi nie postrzegają swojej wrażliwości jako słabości. Przeciwnie, widzą w niej siłę. Chcą być emocjonalni, świadomi i autentyczni. I oczekują, że świat dorosłych, w tym państwo, odpowie na ich potrzeby.



