Zdjęcia z przedszkolnych przedstawień, uśmiechnięci uczniowie na stronie szkoły, nagrania z uroczystości – to standard w promocji placówek oświatowych. Ale Wielkopolski Kurator Oświaty mówi „stop” bezrefleksyjnemu publikowaniu wizerunku dzieci w internecie. W oficjalnym komunikacie przypomina dyrektorom szkół i przedszkoli, że ochrona wizerunku najmłodszych to nie tylko dobra praktyka, ale obowiązek prawny. A zgoda rodziców nie zwalnia z odpowiedzialności.
W komunikacie skierowanym do dyrektorów przedszkoli, szkół i placówek oświatowych województwa wielkopolskiego kurator podkreśla, że publikacja zdjęć i nagrań dzieci w sieci niesie ze sobą realne zagrożenia: utratę kontroli nad materiałem, jego niekontrolowane rozpowszechnianie, możliwość wtórnego wykorzystania, a także narażenie dziecka na hejt i cyberprzemoc.
Nie tylko RODO
Ochrona wizerunku dziecka wynika z szeregu aktów prawnych: RODO, Kodeksu cywilnego, Konstytucji RP, Konwencji o prawach dziecka oraz ustawy o prawie autorskim. Placówki oświatowe są zobowiązane do ich przestrzegania, kierując się nadrzędną zasadą – dobrem dziecka.
Kurator zwraca szczególną uwagę na sytuacje, gdy wizerunek dzieci wykorzystywany jest do celów promocyjnych, np. w okresie rekrutacji. – Wizerunek dziecka nie powinien być wykorzystywany w sposób instrumentalny ani traktowany jako zasadnicze narzędzie budowania atrakcyjności oferty placówki – czytamy w komunikacie.
Zgoda rodziców to nie wszystko
Nawet jeśli rodzice lub opiekunowie prawni wyrazili zgodę na publikację, nie zwalnia to szkoły z obowiązku zachowania rozwagi. Kurator apeluje, by każdą publikację poprzedzać oceną celu, zakresu i niezbędności oraz wpływu na bezpieczeństwo dziecka.
W wielu przypadkach zasadne jest:
- ograniczanie publikacji materiałów z rozpoznawalnym wizerunkiem,
- korzystanie z ujęć, które nie eksponują dzieci w sposób bezpośredni,
- wybieranie zamkniętych kanałów komunikacji z rodzicami,
- indywidualne uzgodnienia z opiekunami.
Zaufanie buduje się jakością pracy, nie zdjęciami w sieci
Kurator podkreśla, że zaufanie do placówki nie buduje się przez nadmierne eksponowanie wizerunku dzieci w internecie, lecz przez jakość pracy, bezpieczeństwo, relacje i odpowiedzialność dorosłych.
– Ochrona dzieci obejmuje również przestrzeń cyfrową, dlatego publikowanie ich wizerunku powinno każdorazowo wynikać z namysłu, umiaru i troski o dobro dziecka – podsumowuje.
To wyraźny sygnał dla wszystkich placówek oświatowych w Wielkopolsce: czas na przemyślane, a nie rutynowe publikowanie zdjęć dzieci w sieci. I przypomnienie, że za każdym uśmiechniętym kadrem stoi konkretny mały człowiek, którego prawo do prywatności jest tak samo ważne jak potrzeba promocji szkoły.



