Święta wielkanocne to czas, gdy polskie stoły uginają się od jedzenia. Wędliny, ciasta, żurek, biała kiełbasa, często przygotowujemy więcej, niż jesteśmy w stanie zjeść. Caritas Poznań przypomina: jeśli po świętach zostanie nam nadmiar żywności, warto podzielić się nią z potrzebującymi. W Poznaniu działa kilka jadłodajni, które przyjmują świąteczne potrawy.
Caritas apeluje, by nie marnować jedzenia. – Do drzwi sióstr zakonnych prowadzących jadłodajnie codziennie pukają osoby potrzebujące. Dlatego warto przekazać świąteczną żywność, kiedy będzie jeszcze dobra do zjedzenia, przechowywana w lodówce, jeśli to konieczne, i dobrze zapakowana – czytamy w komunikacie.
Gdzie i kiedy można dostarczyć żywność?
Jadłodajnie w Poznaniu przyjmują produkty i potrawy w następujących terminach:
- ul. Łąkowa i Niegolewskich – poniedziałek i wtorek (przywozić od godz. 10.00)
- ul. Taczaka i Ściegiennego – wtorek i środa, w godzinach 8.00–17.00
W wielkanocną niedzielę Caritas wraz z siostrami elżbietankami przygotowała w Poznaniu śniadanie dla samotnych i potrzebujących. Przygotowano także 1,4 tys. paczek żywnościowych, które chętni mogli zabrać na wynos.
Każda pomoc się liczy
Nie chodzi o to, by oddawać resztki z talerza. Caritas prosi o przekazywanie produktów, które są jeszcze dobre do spożycia, właściwie przechowywane i zapakowane. Wędliny, ciasta, konserwy, a także świeże potrawy – wszystko może znaleźć zastosowanie w jadłodajniach.
Dla osób potrzebujących, które na co dzień nie mogą pozwolić sobie na świąteczny posiłek, nawet mała porcja domowego ciasta czy kawałek białej kiełbasy to wielka rzecz. Wystarczy chwila, by zapakować nadmiarowe jedzenie i podjechać do jednej z jadłodajni. Bo marnowanie jedzenia to nie tylko strata pieniędzy, to także strata szansy, by pomóc. A w świątecznym czasie, gdy mówimy o dzieleniu się, warto przejść od słów do czynów.



