W sobotnią noc w katedrze gnieźnieńskiej odprawiona została liturgia Wigilii Paschalnej – najważniejsza i najbardziej uroczysta celebracja roku liturgicznego. Prymas Polski abp Wojciech Polak przewodniczył mszy, podczas której wierni przeżywali tajemnicę przejścia Chrystusa ze śmierci do życia. W homilii metropolita gnieźnieński mówił o wodzie chrztu, która nie jest jedynie symbolem, ale realnym źródłem życia.
– Chrystusowa woda, woda zmartwychwstania i życia, ma szansę płynąć również i przez nas; nawadniać to, co w naszym świecie już obumarłe i wysuszone – mówił abp Polak.
Źródło przywalone kamieniami
Prymas zauważył, że Wigilia Paschalna prowadzi wiernych do chrztu świętego, do chrzcielnego źródła. To źródło, jak podkreślił, wciąż bije, choć często bywa przywalone ciężkimi kamieniami.
– Owszem, może jest ono niekiedy przywalone ciężkimi kamieniami zmęczenia czy życiowego zniechęcenia; zarzucone przez nasze duchowe lenistwo i naszą gnuśność, nasz brak wiary i naszą letniość. Może jest zablokowane przez rodzące się w nas wątpliwości i przez zgorszenia, przez kościelne skandale i brak odwagi do działania – mówił metropolita.
Błoto naszego człowieczeństwa
Za papieżem Leonem XIV abp Polak przypomniał, że Bóg stał się człowiekiem w Jezusie po to, by „błoto naszego człowieczeństwa, to, co zostało w nas przysypane, przywalone, mogło otrzymać nowe światło”. Byśmy – jak dodał – w końcu zobaczyli prawdziwie samych siebie, innych i Boga.
– Chrystusowa woda ma wciąż szansę nawadniać to, co w tym świecie, w naszym świecie już obumarłe i wysuszone, co wypalone i co zmieniło się już w niejedną duchową pustynię. Ma szansę nieść życie i przywracać życie – podkreślił prymas.
Świadectwo dla innych
Metropolita zaznaczył, że jeśli źródło zmartwychwstania będzie w chrześcijanach naprawdę żywe, stanie się świadectwem dla innych. Będzie niosło orzeźwienie i ożywienie.
Noc zmartwychwstania, mówił abp Polak, to dla wszystkich ochrzczonych okazja, by mocno chwycić się dłoni Jezusa, nie dać sobie jej wyrwać i samemu nigdy nie puścić.
Wigilia Paschalna to w Kościele katolickim nie tylko oczekiwanie na zmartwychwstanie, ale także celebracja chrztu, bierzmowania i Eucharystii. W Gnieźnie – pierwszej stolicy Polski – zabrzmiało to przesłanie z mocą: woda życia ma płynąć dalej. I to przez nas. Bo wiara, która nie nawadnia wyschniętych obszarów codzienności, jest tylko martwym obrzędem. A Chrystus zmartwychwstały – jak przypomniał prymas – nie po to powstał z grobu, by zostać w nim zamkniętym.



