Kilkumiesięczny pies pozostawiony bez opieki w mieszkaniu przy ulicy Mieszka I. Bez dostępu do jedzenia, wody i kontaktu z człowiekiem. Prawdopodobnie przez cały tydzień. Do akcji wkroczyło Towarzystwo Ochrony nad Zwierzętami, ale rodzina nie chciała dobrowolnie wydać zwierzęcia. Konieczna była asysta policji i straży miejskiej. Sprawa trafi do sądu. TOZ będzie wnioskować o zakaz posiadania zwierząt dla pełnoletnich członków rodziny.
– To jest po prostu niewiarygodne, że coś takiego dzieje się w dzisiejszych czasach, że zostawia się psa bez opieki, szczeniaka na cztery dni z tego, co wiemy, a prawdopodobnie jest on sam od tygodnia. Psa mogliśmy odebrać dopiero w asyście policji. Osoby, które miały być opiekunami, nie chciały dobrowolnie go wydać – mówi Mariusz Wesołowski z Gnieźnieńskiego oddziału TOZ.
Chomiki wrzucone do kubła na śmieci
Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że w mieszkaniu miały przebywać również chomiki. Policjanci ich jednak nie znaleźli. Jedna z osób wskazała, że zwierzęta te już nie żyją i trafiły do kubła na śmieci.
Wcześniej miały tam miejsce podobne przypadki niewłaściwego traktowania zwierząt. TOZ zapowiada skierowanie wniosku do sądu o wydanie zakazu posiadania zwierząt dla wszystkich pełnoletnich członków rodziny. Rodzina jest też pod obserwacją Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gnieźnie.
Odebrany szczeniak trafi pod opiekę
Pies, który został ocalony, trafił pod opiekę TOZ. Organizacja nie ujawnia szczegółów, gdzie aktualnie przebywa zwierzę, ale zapewnia, że otrzyma niezbędną pomoc weterynaryjną i socjalizację.
Sprawa jest kolejnym przykładem skrajnego zaniedbania, które zdaniem działaczy TOZ, niestety nie należy do rzadkości. – Apelujemy do sąsiadów i znajomych: jeśli widzicie, że zwierzę jest pozostawione samo na dłużej, nie czekajcie. Dzwońcie na policję lub do TOZ – apeluje Wesołowski.
Konsekwencje prawne
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, znęcanie się nad zwierzętami, w tym pozostawienie ich bez opieki i pożywienia, jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do 3 lat. Sąd może również orzec zakaz posiadania zwierząt – nawet dożywotnio.



