Marcowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nakazał transkrypcję zagranicznego aktu małżeństwa jednopłciowego do polskiego rejestru, postawił rząd przed poważnym wyzwaniem prawnym. – To cały czas łamigłówka od strony prawnej – przyznaje minister Maciej Berek. Rozwiązań systemowych na razie nie ma.
W drugiej połowie marca NSA uchylił wcześniejsze orzeczenia odmawiające wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa dwóch Polaków, którzy zawarli związek w Berlinie w 2018 roku. Sąd zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do transkrypcji w ciągu 30 dni. Wyrok zapadł po wcześniejszym orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości UE.
„Rozporządzenie nie może ignorować systemu ustawowego”
Minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek pytany w Radiowej Trójce o termin wprowadzenia rozporządzenia umożliwiającego rejestrację takich związków, podkreślił, że sama zmiana rozporządzenia bez zmian ustawowych może być problematyczna.
– Samo rozporządzenie bez zmiany przepisów ustawowych może wywołać pewne problemy co do tego, jakie są skutki funkcjonowania w obrocie prawnym tego typu dokumentów, jakie są uprawnienia osób, które się tym dokumentem legitymują. Nie potrafię w tej chwili jeszcze powiedzieć, jak to będzie rozwiązane pod względem systemowym – powiedział.
Berek zastrzegł, że rozporządzenie nie może ignorować systemu ustawowego. – Wracamy do tego, że musimy ocenić, co jest realne do przeprowadzenia na poziomie ustawowym. Po raz kolejny pamiętając, że w tym procesie poza Sejmem i Senatem mamy także prezydenta. Sztuka polega też na tym, żeby to były rozwiązania, które są po prostu przyjmowalne w postaci ustawowej – dodał.
Prace resortów trwają
Na początku kwietnia przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazali PAP, że resorty pracują nad rozwiązaniami, które umożliwią wykonanie wyroku NSA. Chodzi o nowelizację rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego. Nowela przewiduje zmianę wzoru odpisu skróconego i zupełnego aktu małżeństwa – zastąpienie określeń „kobieta” i „mężczyzna” sformułowaniami „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”. To umożliwiłoby transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych.
Na razie jednak, jak przyznaje sam minister, konkretnych rozwiązań brak. – Wiem, że to może brzmieć rozczarowująco, ale rozstrzygnięcia, które można było w tej chwili komunikować i jak to będzie realizowane, jeszcze nie ma – podsumował Berek.



