Słoweńska rozgrywająca Nuša Fegic pozostanie zawodniczką Enea MKS Gniezno na kolejny sezon ORLEN Superligi Kobiet. Fegic dołączyła do zespołu przed startem obecnych rozgrywek i po udanym sezonie zdecydowała się przedłużyć współpracę.
Po 23 seriach spotkań w lidze Fegic zdobyła dla gnieźnieńskiego zespołu 67 bramek, notując skuteczność rzutową na poziomie 62 proc. Jeszcze większe wrażenie robi jej wkład w kreowanie gry – z dorobkiem 109 asyst plasuje się obecnie na 8. miejscu w klasyfikacji najlepiej asystujących zawodniczek ligi.
„Atmosfera w zespole jest świetna”
Przedłużenie współpracy ze słoweńską rozgrywającą to ważny krok w kontekście budowy stabilnego i konkurencyjnego składu na kolejny sezon. Wypowiedź samej zawodniczki nie pozostawia wątpliwości, że czuje się w Gnieźnie dobrze.
– To był mój pierwszy rok z drużyną i czuję, że bardzo szybko się zaadaptowałam. Dziewczyny są niesamowite, atmosfera w zespole jest świetna, a każdego dnia trenujemy na wysokim poziomie – mówi Fegic.
Zawodniczka przyznaje, że sezon nie był idealny, ale dostrzega w nim wiele wartościowych momentów i lekcji. – Sezon jeszcze się nie skończył i nadal dajemy z siebie wszystko. Naprawdę wierzę, że to wszystko pomoże nam wrócić jeszcze silniejszymi w następnym sezonie – dodaje.
Stabilizacja przed nowym sezonem
Kontynuacja współpracy z Fegic daje sztabowi szkoleniowemu większą ciągłość w organizacji gry. To kolejne przedłużenie kontraktu w gnieźnieńskim klubie po Nikoli Głębockiej i Aleksandrze Hypce. Wcześniej ogłoszono także transfery dwóch słowackich zawodniczek: Olívii Ščípovej oraz Martiny Popovcovej. Klub konsekwentnie buduje skład na nowy sezon, a pozostanie Fegic jest tego ważnym elementem.



