Jechał na jednym kole, bez tablicy rejestracyjnej. Gdy policjanci dali sygnał do zatrzymania, przyspieszył. 25-letni mieszkaniec powiatu gnieźnieńskiego zakończył swoją ucieczkę na skrzyżowaniu ulic Mieszka I i Mickiewicza, uderzając w nieoznakowany radiowóz. Trafił do policyjnej izby zatrzymań.
Do zdarzenia doszło w środę o godzinie 16:21. Funkcjonariusze gnieźnieńskiej drogówki zauważyli motocykl KTM poruszający się ulicą Mickiewicza od strony Warszawskiej – na jednym kole i bez tablicy umożliwiającej identyfikację. Wydali sygnał do zatrzymania. Kierowca zignorował polecenie, gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać.
Policjanci ruszyli za nim nieoznakowaną Cuprą, używając sygnałów uprzywilejowania. Motocyklista skręcił w ulicę Mieszka I, po czym dynamicznie zawrócił, omijając z prawej strony jadącego tamtędy Opla. Jeden z funkcjonariuszy próbował ująć kierującego – bezskutecznie. Chwilę później KTM zderzył się z policyjnym radiowozem.
25-latek był trzeźwy – badanie alkomatem nie wykazało naruszenia. Pobrano mu krew do dalszych badań. Motocykl odholowano na parking depozytowy.
Jak ustalili policjanci, powodem ucieczki był brak uprawnień do kierowania motocyklem. Mężczyzna odpowie teraz za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz wykroczenia popełnione podczas ucieczki. O dalszym losie 25-latka zadecyduje sąd.



