Polska ponownie apeluje do Komisji Europejskiej o pilną analizę wpływu wszystkich umów handlowych na unijne rolnictwo. Minister Stefan Krajewski wysłał w tej sprawie oficjalne pismo do komisarza UE Christopha Hansena.
To już kolejny taki wniosek z Warszawy. Resort rolnictwa podkreśla, że od poprzedniego wystąpienia pojawiły się nowe porozumienia handlowe i kolejne preferencje dla państw trzecich w dostępie do rynku Unii. A własne analizy ministerstwa już pokazują niepokojącą skalę zjawiska.
W sektorze cukru białego udzielone preferencje to około 16 procent produkcji całej Unii – więcej niż produkuje Polska. W wołowinie to około 10 procent produkcji UE, czyli niemal tyle, ile wytwarzają polscy rolnicy. Jeszcze mocniej wygląda to w drobiu – wielkość preferencji odpowiada aż 38 procentom polskiej produkcji.
– Potrzebujemy dziś pełnej oceny łącznego wpływu tych umów na europejskie rolnictwo. Takiego łącznego zestawienia dla poszczególnych sektorów rynku Komisja jak dotychczas nie sporządzała – mówi minister Krajewski.
Resort zwraca też uwagę, że producenci spoza UE często nie muszą spełniać takich samych wymogów jak unijni rolnicy. Polska stoi na stanowisku, że dalsze otwieranie rynku nie powinno następować bez zapewnienia równoważnych wymagań dla importerów.



