Do tragicznego wypadku doszło w środę, 1 lipca, około godziny 13:30 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Kiszkowie. Samochód osobowy marki Audi Q5 wjechał pod pociąg towarowy przewożący 20 cystern z ropą. Kierowca, mężczyzna w wieku około 41 lat, zginął na miejscu.
Skład jechał od strony Gniezna w kierunku Rejowca. Po zderzeniu pociąg zatrzymał się ponad 150 metrów od przejazdu, ciągnąc za sobą rozbity pojazd. Przejazd, na którym doszło do tragedii – na ul. Rolnej, prowadzącej z Kiszkowa w kierunku Łubowiczek – jest niestrzeżony.
Na miejsce skierowano jednostki OSP Kiszkowo, OSP Dąbrówka Kościelna oraz JRG Gniezno. Gdy pierwsi ratownicy dotarli na miejsce, zastali zmiażdżony samochód i uwięzionego we wraku mężczyznę. Mimo podjętych działań stwierdzono zgon.
Ruch na drodze został zablokowany przez stojący skład. Okoliczności wypadku bada policja pod nadzorem prokuratora. To już kolejny w tym roku śmiertelny wypadek na przejeździe kolejowym w regionie. W ostatnich tygodniach do podobnych tragedii doszło w Garbatce i Nekli. W obu przypadkach na miejscu zginęli kierowcy. Kiszkowo dopisuje do tej listy kolejne nazwisko.



