Od wygaśnięcia pakietu „Ceny Paliwa Niżej” ceny na stacjach wzrosły o 78-91 groszy na litrze – wynika z monitoringu biura Reflex. W czwartek średnia cena benzyny 95 wyniosła 6,78 zł/l, oleju napędowego 6,94 zł/l.
Urszula Cieślak, analityczka Reflexu, tłumaczy w rozmowie z PAP, że za podwyżkami stoją jednocześnie dwa czynniki. – Oprócz powrotu wyższej stawki VAT był to wzrost cen hurtowych. Nie jest to efekt polityki cenowej, ale czynników makroekonomicznych, w tym osłabienia złotego – mówi.
Dane pokazują skalę: w porównaniu z ostatnim dniem obowiązywania pakietu CPN benzyna 95 podrożała o 83 gr/l, 98 – o 91 gr/l, diesel – o 78 gr/l. Cieślak wylicza, że nawet przy utrzymaniu pakietu olej napędowy kosztowałby w czwartek 6,27 zł/l – wobec 6,19 zł/l we wtorek.
Ropa Brent po 71 dolarów, rynek czeka na Bliski Wschód
– Sytuacja rynkowa zaczęła się lekko stabilizować, ale rynek czeka na to, co ostatecznie wydarzy się na Bliskim Wschodzie – dodaje analityczka. Cena ropy Brent spadła do 71 dolarów za baryłkę, jednak w przypadku paliw gotowych nie zanotowano gwałtownej korekty.
Jej zdaniem ryzyko geopolityczne zmalało, ale rynek pozostaje wrażliwy na wydarzenia. Do tego dochodzi czynnik sezonowy: lato tradycyjnie przynosi wzrost cen benzyny z powodu wakacyjnego szczytu konsumpcji. – Trudno więc oczekiwać obniżek w najbliższym czasie – prognozuje Cieślak.
Pakiet CPN wygasł, promocje zostały
Pakiet „Ceny Paliwa Niżej” wprowadzono pod koniec marca w reakcji na wzrost cen ropy po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Obniżono wówczas VAT na paliwa z 23 do 8 proc., a akcyzę – o 29 gr dla benzyny i 28 gr dla diesla. Obniżona akcyza obowiązywała do 15 czerwca, VAT – do 30 czerwca.
Teraz koncerny paliwowe ratują się promocjami i programami lojalnościowymi. – Korzystając z nich, klienci mogą oszczędzić nawet 30-40 groszy na litrze przy określonych warunkach – przypomina Cieślak.



