Telefon od rzekomego doradcy finansowego zakończył się stratą ponad 127 tys. zł. Mieszkaniec powiatu gnieźnieńskiego padł ofiarą oszustwa inwestycyjnego. Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność przy internetowych ofertach szybkiego pomnażania pieniędzy.
Do Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie 20 lipca zgłosił się mężczyzna, który zawiadomił o oszustwie.
Jak wynika z jego relacji, na początku lipca skontaktował się z nim telefonicznie nieznany mężczyzna, proponując inwestowanie pieniędzy za pośrednictwem rzekomego konta Revolut. Następnie rozmowy przejęła kobieta przedstawiająca się jako analityk finansowy. Przekonała pokrzywdzonego do przelania 29 tys. zł na wskazane konto.
Podczas kolejnych rozmów mężczyzna logował się do swojej bankowości elektronicznej. W pewnym momencie zauważył, że kursor myszy porusza się po ekranie samoczynnie. To mogło świadczyć o przejęciu zdalnego dostępu do jego komputera przez oszustów.
Kilka dni później okazało się, że z jego rachunku oszczędnościowego zniknęły pieniądze. Z historii konta wynikało, że wykonano kilka przelewów oraz transakcję BLIK. Łączne straty przekroczyły 127 tys. zł.
Po wykryciu nieautoryzowanych operacji współwłaściciel rachunku skontaktował się z bankiem. Dostęp do konta został natychmiast zablokowany, a bank zalecił zmianę danych logowania.
Sprawa trafiła do gnieźnieńskich policjantów, którzy prowadzą postępowanie w celu ustalenia i zatrzymania sprawców.
Funkcjonariusze przypominają, że oszuści coraz częściej podszywają się pod doradców inwestycyjnych i pracowników renomowanych platform finansowych. Pod żadnym pozorem nie należy instalować programów umożliwiających zdalny dostęp do komputera ani logować się do bankowości elektronicznej na polecenie osób poznanych przez telefon lub internet. Każda obietnica szybkiego i pewnego zysku powinna wzbudzić szczególną ostrożność.



