Poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Dolata w ostrych słowach skrytykował widowisko historyczne „Milenium Koronacji Bolesława Chrobrego”, którego premiera odbyła się w piątek na placu św. Wojciecha w Gnieźnie. Parlamentarzysta nie krył swojego rozczarowania i we wpisie w mediach społecznościowych nie zostawił na wydarzeniu suchej nitki.
„Przepraszam tych, których namówiłem do nabycia biletów” – napisał poseł Dolata, porównując spektakl do znanego widowiska „Ogień i Krzyż” z Murowanej Gośliny, które od lat przyciąga tłumy widzów. Jak stwierdził, oczekiwał wydarzenia godnego wagi historycznej koronacji pierwszego króla Polski, a otrzymał – jak to ujął – „dno i dwa metry mułu”.
Poseł zarzucił twórcom widowiska m.in. „bełkotliwy scenariusz”, „dekonstrukcję patriotycznej wymowy” i „błahe, niezrozumiałe skecze”. Szczególnie skrytykował obecność postaci „Cesarza Ottona III na Pegazie” oraz finałową scenę z udziałem postaci „tęczowych”.
„To była antylekcja historii” – napisał parlamentarzysta. W jego ocenie widowisko oderwane było od realiów historycznych, a efekty specjalne – choć efektowne – nie miały żadnego związku z prezentowanymi treściami.
Dolata zwrócił również uwagę na koszt produkcji – ponad 2 miliony złotych – i uznał, że były to pieniądze publiczne „wyrzucone w błoto”. Jego zdaniem Gniezno „przegrało batalię o pamięć” i „oddano mecz z Poznaniem walkowerem”.
Na koniec poseł zaznaczył, że jego krytyka nie dotyczy aktorów i wykonawców widowiska: – Oni robili, co mogli, ale ich wysiłki nie mogły uratować tego antyspektaklu – podsumował.
Widowisko „Milenium Koronacji Bolesława Chrobrego” to jeden z głównych punktów obchodów 1000-lecia koronacji pierwszego króla Polski. Zaplanowano łącznie sześć spektakli, które można oglądać w dwa pierwsze weekendy sierpnia w Gnieźnie.



