14 stycznia 1993 roku, Bałtyk. Sztorm o sile huraganu, przechylający się prom i 56 osób, które nigdy nie dotarły do portu. Katastrofa MF „Jan Heweliusz” do dziś pozostaje największą tragedią w powojennej historii polskiej żeglugi. Po 33 latach wciąż budzi emocje, a pytania o jej przyczyny nie milkną. Już 12 marca mieszkańcy Gniezna będą mieli okazję wysłuchać dziennikarza, który od lat bada tę sprawę i dotarł do nowych, nieznanych wcześniej faktów.
To była noc, która wstrząsnęła Polską. Prom płynący ze Świnoujścia do Ystad zatonął w rejonie ławicy Odrzanej. Na pokładzie znajdowały się 64 osoby – członkowie załogi i pasażerowie. Przeżyło tylko dziewięć. Śledztwa i raporty powypadkowe wskazywały na splot fatalnych okoliczności: ekstremalne warunki pogodowe, błędy w załadunku, problemy techniczne. Dla rodzin ofiar najważniejsze pytanie – czy można było tego uniknąć – pozostaje jednak bez satysfakcjonującej odpowiedzi.
Dziennikarz, który nie odpuszcza
Do tej sprawy po latach wraca Roman Czejarek – legenda polskiego radia, dziennikarz i autor książek poświęconych katastrofom morskim i historii żeglugi. To on od lat drąży archiwa, rozmawia ze świadkami i szuka odpowiedzi na pytania, które przez dekady pozostawały w sferze domysłów i niedopowiedzeń.
Podczas spotkania w Gnieźnie Czejarek zaprezentuje najnowsze ustalenia oraz materiały, które – jak zapowiadają organizatorzy – rzucają nowe światło na przyczyny zatonięcia „Heweliusza”. Dziennikarskie śledztwa po latach często zmieniają perspektywę. Pojawiają się nowe dokumenty, odtajniane są archiwa, a kontekst historyczny pozwala inaczej spojrzeć na decyzje podejmowane w dramatycznych okolicznościach.
Gniezno miejscem rozmowy o pamięci
Spotkanie odbędzie się 12 marca (czwartek) o godzinie 17:30 w Miejskim Ośrodku Kultury w Gnieźnie przy ul. Łubieńskiego 11. Wstęp jest bezpłatny, ale obowiązują wejściówki – można je odbierać w siedzibie MOK od 4 marca oraz elektronicznie za pośrednictwem linku udostępnionego przez organizatorów TUTAJ.
Wydarzenie organizowane jest we współpracy z profilem „Królewskie Gniezno”, którego twarzą jest prezydent miasta Michał Powałowski. To kolejny przykład inicjatywy łączącej historię, refleksję i debatę publiczną w przestrzeni Pierwszej Stolicy Polski.
Po co wracać do tragedii sprzed lat?
Katastrofy morskie to nie tylko dramatyczne karty historii. To także pytania o systemy bezpieczeństwa, procedury i odpowiedzialność – zarówno jednostek, jak i instytucji. Współczesne regulacje dotyczące żeglugi w dużej mierze kształtowały się właśnie w odpowiedzi na takie wydarzenia.
Powrót do sprawy „Heweliusza” po ponad trzech dekadach to nie historyczna ciekawostka. To próba sprawdzenia, czy wszystkie wnioski zostały wyciągnięte i czy pamięć o ofiarach przełożyła się na realne zmiany. To także rozmowa o roli dziennikarstwa w docieraniu do prawdy i o tym, jak pamięć historyczna wpływa na współczesność.
Echo tamtej sztormowej nocy wciąż wybrzmiewa. A pytania – zamiast cichnąć – wracają z nową siłą. W Gnieźnie będzie można posłuchać tych, którzy nie przestali ich zadawać.



