U około jednej trzeciej kobiet leczonych z powodu raka piersi dochodzi do zmian w cechach molekularnych nowotworu jeszcze przed operacją. Takie wnioski płyną z badania polskich naukowców opublikowanego na łamach czasopisma „Therapeutic Advances in Medical Oncology”. Odkrycie może mieć istotne znaczenie dla planowania dalszego leczenia.
Badanie objęło 736 pacjentek z rakiem piersi. Zespół specjalistów z Narodowego Instytutu Onkologii we współpracy z biostatystykiem ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego wykazał, że u około 30 proc. kobiet w trakcie leczenia przedoperacyjnego zmienia się status receptora HER2 – białka znajdującego się na powierzchni komórek nowotworowych.
HER2 odgrywa kluczową rolę w diagnostyce raka piersi. Jego nadmierna obecność oznacza bardziej agresywny przebieg choroby, ale jednocześnie pozwala zastosować nowoczesne leczenie celowane, które znacząco poprawia skuteczność terapii.
Badacze analizowali zmiany zachodzące między biopsją wykonaną przed rozpoczęciem leczenia a oceną guza pozostałego po terapii neoadiuwantowej, czyli prowadzonej przed operacją w celu zmniejszenia nowotworu.
Jak wyjaśnia dr Katarzyna Pogoda z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii, najczęściej obserwowano spadek ekspresji HER2. Znacznie rzadziej zdarzało się, że nowotwór, który wcześniej nie wykazywał obecności tego białka, stawał się HER2-dodatni.
– Wyniki badania wskazują, że ponowna ocena HER2 w chorobie resztkowej może mieć istotne znaczenie dla doboru dalszego leczenia pooperacyjnego i wspiera rozwój bardziej spersonalizowanej terapii raka piersi – podkreśla dr Pogoda.
Jak zaznaczają autorzy publikacji, obecnie ponowna ocena ekspresji HER2 po zakończeniu leczenia przedoperacyjnego nie zawsze jest wykonywana. Wyniki badania sugerują jednak, że taka analiza może dostarczyć informacji mających bezpośredni wpływ na wybór dalszej terapii i zwiększyć szanse na jej skuteczność.



