Pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula skrytykowała decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Jej zdaniem weto oznacza, że głowa państwa „odwróciła się plecami do dwóch milionów Polek i Polaków żyjących w związkach nieformalnych”.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek o zawetowaniu ustawy, argumentując, że proponowane przepisy naruszałyby szczególny status małżeństwa określony w art. 18 Konstytucji RP.
Do decyzji prezydenta odniosła się Katarzyna Kotula w nagraniu opublikowanym w serwisie X. Oceniła, że Karol Nawrocki miał okazję pokazać, iż jest prezydentem wszystkich obywateli, jednak – jak stwierdziła – nie dotrzymał swojej wyborczej deklaracji.
– Prezydenckie hasło „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” trafiło do kosza – powiedziała.
Jak przypomniała minister, celem ustawy było ułatwienie codziennego funkcjonowania osobom żyjącym w związkach nieformalnych. Przepisy miały umożliwić m.in. wspólne rozliczenia, zwolnienie z podatku od spadków, korzystanie z części świadczeń zdrowotnych i społecznych oraz ułatwić kwestie dziedziczenia.
Kotula zaznaczyła również, że projekt ustawy był kompromisem. Jak podkreśliła, zastąpił wcześniejszy projekt dotyczący rejestrowanych związków partnerskich, który przewidywał znacznie szerszy katalog praw.
– Zrobiłam krok wstecz, żeby zrobić kolejne kroki do przodu, żeby Rada Ministrów, Sejm i Senat mogły przyjąć tę ustawę po raz pierwszy w historii – powiedziała.
Pełnomocniczka rządu wyraziła przekonanie, że poparcie społeczne dla związków partnerskich i równości małżeńskiej będzie rosło. Jej zdaniem prezydenckie weto nie zatrzyma zmian, a jedynie opóźni proces wprowadzania nowych rozwiązań prawnych.



