Teatr Fredry w Gnieźnie zaprasza na premierę widowiska performatywnego „U mnie zawsze wszystko dobrze” autorstwa Elżbiety Depty, które odbędzie się 9 maja. Spektakl zainspirowany jest tragicznymi wydarzeniami z czasów II wojny światowej i będzie prezentowany w przestrzeni gnieźnieńskiej parowozowni. To wyjątkowe wydarzenie ma związek z 80. rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz, co nadaje mu jeszcze większe znaczenie.
Historia miłości w trudnych czasach
Widowisko koncentruje się na historii miłości Żydówki Mali Zimetbaum i Polaka Edwarda Galińskiego, którzy w czerwcu 1944 roku zdołali uciec z Auschwitz. Umożliwił im to esesman Edward Lubusz, który pomógł im w tej dramatycznej próbie. Ucieczka zakończyła się niestety niepowodzeniem, a oboje zostali schwytani i straceni w sierpniu 1944 roku. Wypowiedzi Elżbiety Depty ukazują, że spektakl jest także refleksją na temat kondycji ludzkiej oraz potrzebie miłości i wolności w obliczu zła.
Przestrzeń gnieźnieńskiej parowozowni jako sceneria
Elżbieta Depta, która nie tylko napisała tekst, ale również jest reżyserem, podkreśliła znaczenie lokalizacji spektaklu. Gnieźnieńska parowozownia, ze swoimi wagonami i ceglastymi budynkami, przywodzi na myśl obozowe realia, co czyni ją idealnym tłem dla tej opowieści. Scenografia zostanie w odpowiedni sposób zaaranżowana, by wzmocnić przekaz widowiska. Publiczność będzie miała okazję śledzić wydarzenia w różnych częściach parowozowni, co dodatkowo wzbogaci ich doświadczenia.
Rola współczesnych wątków w spektaklu
Twórcy spektaklu zauważają, że aktualny kontekst konfliktu w Ukrainie stawia przed widzami wiele pytań. „Co pozostało z Auschwitz?” to jedno z kluczowych zagadnień, które skłania do refleksji nad przeszłością oraz jej wpływem na współczesność. Elżbieta Depta zaznacza, że chociaż prezentują dramatyczną historię, ich celem jest ukazanie nadziei i siły miłości, które mogą przetrwać nawet w najtrudniejszych warunkach.
Przygotowania do premiery
Obecnie trwają intensywne próby, podczas których aktorzy pracują nad zrozumieniem motywacji swoich postaci. Twórcy skupiają się na autentyczności i emocjach, starając się nie popadać w sentymentalizm. W spektaklu pojawi się również element narracji, co ma na celu stworzenie dystansu i umożliwienie widzom refleksji nad przedstawianą historią.
Nadzieja w tragedii
Pytana o sens w tragicznej historii Mali i Edka, Elżbieta Depta odnosi się do myśli Viktora Frankla, który w swojej książce „Człowiek w poszukiwaniu sensu” opisuje, jak można odnaleźć sens nawet w obliczu nie do zniesienia cierpienia. Właśnie tę nadzieję i możliwość znalezienia sensu chcą wpleść w swoją narrację twórcy „U mnie zawsze wszystko dobrze”.
Dostępność spektaklu
Spektakl będzie wystawiany w kilkudniowych setach w maju i czerwcu, a także prawdopodobnie w sierpniu i wrześniu. Oczekuje się, że jednocześnie na przedstawieniu będzie mogło być około 50 osób. Muzykę do widowiska skomponował Maciej Szymborski, a za oprawę wizualną odpowiedzialny jest Dawid Stube. Tekst Elżbiety Depty powstał w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Wnioski i podsumowanie
Premiera „U mnie zawsze wszystko dobrze” z pewnością przyciągnie uwagę zarówno miłośników teatru, jak i osób zainteresowanych historią. Tematyka, która łączy w sobie miłość, wolność i dramatyzm historyczny, sprawia, że widowisko to staje się istotnym głosem w dyskusji na temat przeszłości i jej znajomości w kontekście współczesnego świata.
Patronat medialny nad spektaklem sprawuje GlosGniezna.pl.



