Warszawa uczciła Tysiąclecie Koronacji Pierwszych Królów Polski – Bolesława Chrobrego i Mieszka II. Uroczystości zorganizowały Bractwa Kurkowe, a w liście do uczestników głos zabrał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
W sobotę przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie odbyły się uroczystości upamiętniające 1000. rocznicę koronacji pierwszych władców Polski. Wydarzenie zorganizowały Bractwo Kurkowe Rzeczpospolitej oraz Warszawskie Bractwo Kurkowe im. Jana Kilińskiego.
Korzenie nowoczesnej Polski
W liście odczytanym podczas obchodów wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił historyczne znaczenie tego wydarzenia.
„Pierwsi królowie wprowadzili nasz nadwiślański kraj do nowej rzeczywistości, wyciągając nas z objęć mroku i zabobonu. Koronacja to kamień milowy w rozwoju naszego państwa” – napisał szef MON. Dodał, że choć od średniowiecza dzieli nas przepaść, cel pozostaje ten sam: „silna, niepodległa Polska”.
„Jesteśmy spadkobiercami polskich królów”
W uroczystościach wzięła udział była ambasador RP we Włoszech, Anna Maria Anders. Córka generała Władysława Andersa zaznaczyła: „Wszyscy, jako naród polski, jesteśmy spadkobiercami polskich królów”. Wyraziła też radość, że może uczcić pamięć o historii Polski w tak symbolicznym miejscu.
Historię i rolę bractw kurkowych w dziejach Polski przypomniał podczas mszy w archikatedrze św. Jana biskup Michał Janocha. Podkreślił, że bractwa „wpisują się w etos polski, mieszczański, szlachecki, rycerski”.
Sejm RP ustanowił rok 2025 Rokiem Tysiąclecia Koronacji Pierwszych Królów Polski, co nadało tegorocznym obchodom szczególny, oficjalny wymiar.



