To był ostatni dzień bezchmurnej aury. Jak zapowiada Łukasz Kuliński – Wielkopolski Łowca Burz, od soboty czeka nas gwałtowna zmiana pogody. Wielkopolska znalazła się w zasięgu rozległego niżu znad Skandynawii, który przyniesie silny wiatr i wielogodzinne opady deszczu.
Silny wiatr i deszcz już w weekend
Pierwsze efekty obecności niżu mieszkańcy regionu odczują w sobotę. W ciągu dnia porywy wiatru mogą osiągać nawet 50-60 km/h, co – jak tłumaczy Łukasz Kuliński – znacząco utrudni przebywanie na zewnątrz. Wieczorem z zachodu wkroczy ciepły front atmosferyczny, przynosząc rozległą, kilkugodzinną strefę opadów deszczu o zmiennym natężeniu.
Niekorzystna aura utrzyma się także w niedzielę i poniedziałek. W te dni również należy spodziewać się silniejszych podmuchów wiatru (do 40-50 km/h), większego zachmurzenia oraz przelotnych opadów deszczu, a miejscami także mżawki.
Dynamika pogodowa przez cały tydzień
„Nadchodzący tydzień przebiegnie pod znakiem zachmurzenia z niewielkimi przebłyskami słońca w pojedyncze dni, a także licznymi opadami deszczu” – prognozuje wielkopolski Łowca Burz. Opady, związane z zanikającymi niżami, będą miały charakter przejściowy, ale mogą wystąpić w wielu miejscach regionu.
Szansa na poprawę pod koniec tygodnia
Dobra wiadomość jest taka, że perspektywa poprawy aury pojawia się pod koniec nadchodzącego tygodnia. Następny weekend ma szansę przynieść słoneczną pogodę z temperaturami sięgającymi nawet 17-19°C. Ekspert zastrzega jednak, że do tego czasu „dzieli nas ogromna porcja dynamiki”, dlatego do tych optymistycznych prognoz należy podchodzić z rezerwą. Na razie trzeba się przygotować na wietrzny i deszczowy okres.



