Podszywali się pod policjantów i funkcjonariuszy CBŚP, mieli fałszywe nakazy przeszukania i broń. Podczas napadu w powiecie gnieźnieńskim skrępowali właściciela domu i zmusili go do wskazania miejsca przechowywania gotówki. Policja zatrzymała pięć osób. U śledczych znalazły się m.in. broń palna, amunicja, materiały wybuchowe i narkotyki.
Do rozboju doszło 30 września. Do domu pokrzywdzonego przyjechali mężczyźni podający się za funkcjonariuszy policji i Centralnego Biura Śledczego Policji. Mieli przy sobie sfałszowane nakazy przeszukania, policyjne emblematy i broń.
Po wejściu do budynku skuli właściciela kajdankami, związali mu nogi, a następnie grozili torturami i użyciem broni. W ten sposób zmusili go do wskazania miejsca, w którym przechowywał pieniądze. Sprawcy zabrali znaczną sumę gotówki. Pokrzywdzonemu udało się uwolnić i zawiadomić policję.
Jak poinformował Maciej Święcichowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, podejrzanych zatrzymano 13 października.
Broń, amunicja i materiały wybuchowe
Podczas przeszukań policjanci znaleźli m.in. mundury policyjne, opaski z napisem CBŚP, kamizelki kuloodporne i taktyczne, kominiarki oraz kamizelki z napisem „Policja”. Zabezpieczyli także repliki broni, noże i narzędzia, w tym młot wyburzeniowy oraz nożyce do cięcia drutu.
Na tym lista znalezisk się nie kończy. Funkcjonariusze zabezpieczyli 11 metalowych skrzyń z amunicją różnych kalibrów oraz kilkanaście sztuk krótkiej i długiej broni palnej. Wśród przedmiotów przekazanych śledczym znalazły się również materiały wybuchowe, zapalniki elektryczne, lont prochowy i proch strzelniczy.
Policjanci przejęli ponadto urządzenie do zagłuszania sygnałów, dron, telefony starszego typu, karty SIM, nośniki danych i komputery. Znaleźli też ponad 300 gramów amfetaminy oraz gotówkę w wysokości ponad 190 tys. zł.
Według policji tożsamość podejrzanych ustalono na podstawie śladów kryminalistycznych, nagrań z monitoringu i przedmiotów zabezpieczonych na miejscu zdarzenia.
Trzech mężczyzn w areszcie
W sprawie zatrzymano pięć osób. Jedną z nich zwolniono po przesłuchaniu. Czterem pozostałym prokurator przedstawił zarzuty rozboju.
Jeden z podejrzanych, 59-latek, usłyszał dodatkowo zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Najmłodszy z grupy, 18-letni mieszkaniec gminy Września, został objęty dozorem policji.
Sąd Rejonowy w Słupcy zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące trzech mężczyzn: 18-latka ze Środy Wielkopolskiej oraz 54- i 59-latka z powiatu wrzesińskiego.
Za rozbój grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków można otrzymać karę do 10 lat więzienia.
Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Słupcy, a prowadzą je policjanci z wydziałów kryminalnych w Poznaniu i Gnieźnie. Policja nie wyklucza przedstawienia podejrzanym kolejnych zarzutów.



