W dniu 30 grudnia 2024 roku, Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał orzeczenie dotyczące protestu wyborczego wniesionego przez Rafała Rekruciaka, byłego radnego Gminy Niechanowo oraz kandydata na radnego w nadchodzącej kadencji. Protest dotyczył ważności wyborów na Wójta Gminy Niechanowo, Szymona Robaszkiewicza, a także mandatu radnego z okręgu nr 7, Daniela Andrzejczaka.
Protest wyborczy został złożony 18 kwietnia 2024 roku. Rekruciak wskazał na wiele zarzutów dotyczących przebiegu kampanii wyborczej, w tym promowania komitetu Wójta na stronie Facebook Gminy. Dodatkowo, zarzucił on pokrewieństwo wójta z członkami komisji wyborczych, zakłócanie prac komisji przez pracownika Urzędu Gminy, fałszerstwo kart do głosowania oraz niewłaściwy skład komisji wyborczej. Podkreślił także, że rozłożenie głosów pomiędzy kandydatów nie odzwierciedlało realiów okręgu.
Na poparcie swoich zarzutów, Rekruciak przedstawił dowody w postaci wydruków z Facebooka oraz wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka Moniki Majewskiej, kandydatki na Wójta Gminy Niechanowo, oraz Wiesława Kozaneckiego, członka Gminnej Komisji Wyborczej. W sprawie udział wzięli także przedstawiciele Komisarza Wyborczego oraz Przewodniczącego Gminnej Komisji Wyborczej, którzy wnieśli o pozostawienie protestu bez rozpoznania, wskazując na jego bezzasadność oraz brak wymogów formalnych.
Sąd, w swoim postanowieniu, uznał protest za bezpodstawny. Choć Rekruciak przedstawił określone zarzuty, dotyczyły one jedynie przebiegu kampanii wyborczej, a Sąd stwierdził, że nie były one wystarczająco udokumentowane, ani nie miały wpływu na wynik wyborów. Odrzucone zostały także zarzuty dotyczące pokrewieństwa Wójta z członkami komisji, ponieważ zgodnie z uchwałą Państwowej Komisji Wyborczej, nie stanowi to przeszkody w pełnieniu funkcji.
Sąd zapoznał się także z zarzutami, które sugerowały, że różne osoby zakłócały przebieg głosowania oraz liczenia głosów. Przyznał, że nie zostały one poparte żadnymi dowodami. Protokół wyborczy sporządzony przez komisje wyborcze zaprzeczał także twierdzeniom o fałszerstwie głosów. Zgodnie z wynikami, chociaż część głosów była nieważna, wynikało to z faktu, iż był to przypadek głosów pustych.
Pomimo oddalenia protestu, Rekruciak oskarżył władze gminy o naruszenie dobrego imienia, co wpłynęło na postrzeganie Urzędu Gminy Niechanowo oraz Krajowego Biura Wyborczego w Koninie. Z perspektywy prawnej, sąd ocenił jego zarzuty jako zbyt ogólnikowe i niepoparte rzetelnymi dowodami, co podkreśla potrzebę transparentności oraz rzetelności w procesie wyborczym.
Postanowienie sądu kończy jedno z wielu postępowania związanych z wyborami samorządowymi, które w ostatnich latach budziły wiele kontrowersji i emocji w społeczności lokalnej. Uczestnicy procesu wyborczego w gminie Niechanowo pozostają w oczekiwaniu na ewentualne dalsze decyzje oraz wyjaśnienia w tej kwestii.



