Dwa pociągi jadące w tym samym kierunku – jeden miał przepuścić drugi – otarły się o siebie na stacji w Białośliwiu (powiat pilski). Trzy wagony Intercity i człon Polregio wypadły z torów. Jedna osoba trafiła do szpitala. Ruch na trasie Piła-Bydgoszcz wstrzymano.
Do kolizji doszło w czwartek po godzinie 18. Bartosz Pietrzykowski z zespołu prasowego PKP PLK przekazał PAP, że na stacji w Białośliwiu pociąg Polregio przepuszczał skład PKP Intercity. – Jak do tego otarcia doszło, na razie nie wiadomo. Takie otarcie może polegać na tym, że na rozjeździe te dwa pociągi weszły w swoją skrajnię – ocenił. W wyniku zdarzenia wykoleiły się trzy wagony Intercity i człon składu Polregio. Uszkodzeniu uległa też infrastruktura, m.in. rozjazd.
Przywrócenie ruchu nie nastąpi w czwartek – konieczne jest wkolejenie wykolejonych pojazdów i naprawa torowiska. Przyczyny zdarzenia ustali specjalna komisja.
Rzecznik Polregio Karol Jakubowski poinformował, że pociągiem jego spółki podróżowało 20 osób – nikomu nic się nie stało. Pasażerom zapewniono autobusową komunikację zastępczą z Białośliwia do Bydgoszczy. Zastępcza komunikacja obowiązuje na odcinku Kaczory-Wyrzysk Osiek.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak podał w serwisie X, że obydwoma pociągami – Intercity relacji Białogard-Warszawa Wschodnia oraz Polregio Piła Główna–Bydgoszcz Główna – podróżowało około 200 osób. Jedna osoba została ranna i zabrana do szpitala. Pasażerów skierowano do lokalnej świetlicy. Okoliczności zdarzenia zbadają Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych oraz Urząd Transportu Kolejowego.
Na miejsce zdarzenia udał się II wicewojewoda wielkopolski Jarosław Maciejewski. Na razie wiadomo tyle, że na stacji w Białośliwiu dwa składy znalazły się zbyt blisko siebie. Komisja dopiero zacznie pracę.



