Przy dziesięciu gnieźnieńskich ulicach stanęły tabliczki z czarnym kotem i napisem „Uwaga koty!”. To inicjatywa Andrzeja Zabiegi, który sam sfinansował projekt, a miasto pomogło w realizacji. Cel jest jeden: zwiększyć czujność kierowców tam, gdzie wolno żyjące zwierzęta najczęściej wpadają pod koła.
Lokalizacje wytypowano na podstawie zgłoszeń o zdarzeniach drogowych z udziałem zwierząt. Tabliczki pojawiły się m.in. przy ulicach Roosevelta, Orzeszkowej, Mickiewicza, Kokoszki, 3 Maja, Dalkoskiej, Gdańskiej i Powstańców Wielkopolskich. To zarówno ruchliwe arterie, jak i osiedlowe drogi, gdzie koty często przemykają między zaparkowanymi samochodami.
Pomysłodawca nie kryje, że inspiracją były konkretne zdarzenia. W zderzeniu z autem zwierzę praktycznie nie ma szans. Tabliczka nie zastąpi wyobraźni, ale może przypomnieć, żeby zdjąć nogę z gazu. Koszty pokrył sam inicjator – miasto udostępniło słupki i zgodziło się na montaż.



